Świat dj-ingu stoi u progu największej rewolucji od czasu przejścia z winyli na CDJ-y. To, co jeszcze dwa lata temu wydawało się filmem sci-fi, dziś staje się standardem w najlepszych klubach Ibizy i Berlina. Co nas czeka w najbliższym sezonie?
1. Meta-kluby i wirtualna rzeczywistość (VR) DJ-e nie będą już ograniczeni fizyczną sceną. Największe gwiazdy, jak Marshmello czy David Guetta, już teraz testują występy w metawersum. Wyobraź sobie, że grasz seta w FunFM, a Twoi słuchacze, zakładając gogle VR, przenoszą się do wirtualnego klubu zaprojektowanego przez Ciebie, gdzie każdy bit zmienia kolor ścian i grawitację.
2. Asystenci AI w trakcie seta Sztuczna inteligencja nie zastąpi DJ-a, ale stanie się jego "trzecią ręką". Nadchodzące oprogramowanie potrafi w czasie rzeczywistym odizolować wokal od perkusji w dowolnym utworze (Stem-splitting). To oznacza, że możesz zrobić mashup dwóch kawałków, których nikt nigdy nie połączył, robiąc to płynnie na żywo przed publiką.
3. Kontrolery haptyczne – poczuj dźwięk skórą Nowoczesne kamizelki i opaski pozwolą DJ-om (i klubowiczom) dosłownie czuć bas i strukturę dźwięku przez wibracje o różnych częstotliwościach. To nowa definicja "czucia numeru", która całkowicie zmieni sposób, w jaki dobieramy tracki w trakcie nocy.
Wniosek dla nas? W FunFM trzymamy rękę na pulsie. Nie boimy się nowości, bo wiemy, że technologia w rękach człowieka z pasją to najpotężniejsze narzędzie do robienia ognia na parkiecie!